Czy Rosja jest rzeczywiście taka duża?

← Wszystkie wpisy

Kontemplowanie wielkości Rosji umieszczonej na dowolnej współczesnej mapie może przyprawić o kompleks niższości. Leży sobie na połowie świata niczym jakiś gargantuiczny kleszcz z europejską główką i azjatyckim cielskiem. W swych plugawych trzewiach zmieściłaby na oko pewnie conajmniej cztery Europy, sugeruje nam mapa. A wycieczka w poprzek Europy jest pewnie o rzędy wielkości krótsza niż analogiczna w poprzek Rosji. Sugerują nam to dodatkowo historie zesłań, wygnań, kolei transsyberyjskich, etc.

No więc wiedzeni ciekawością postanawiamy sprawdzić. Rysujemy linię prowadzącą z Petersburga do Lizbony i drugą, z Petersburga aż na wschodnie rubieże "imperium". Wiadomo, że linie nie uwzględniają krzywizny ziemi, ale na oko wychodzi, że ta druga podróż byłaby około trzy razy dłuższa.

map-rf1.webp

Zobaczmy jak to wychodzi w liczbach. Używamy narzędzia do mierzenia odległości w mapach Google i okazuje się, że dystans z Petersburga do Lizbony ma sens i wynosi ok. 3500 km. Krzywizna zaznaczona na mapie też wygląda sensownie. Natomiast w przypadku Rosji krzywizna wygląda osobliwie, a dystansu spodziewaliśmy się jednak trochę większego. Ten natomiast wynosi niecałe 6000 km, czyli jakieś 1,7 raza tyle co ten pierwszy. Nie rzędy wielkości, nie trzy razy tyle, ale mniej niż 2 razy tyle co z Petersburga do Lizbony.

map-rf2.webp

Spójrzmy na inne liczby, Europa bez Rosji zajmuje ok 6 mln km², a Rosja 17 mln km², czyli w Rosji zmieściłoby się mniej niż 3 Europy. Patrząc na mapę spodziewaliśmy się więcej. Skąd te wszystkie rozbieżności na terytorialną niekorzyść Rosji? Z odwzorowania Merkatora z 1569 r., czyli z techniki kartograficznej, służącej do przeniesienia kulistego charakteru Ziemii na płaski arkusz. Takie przeniesienie musi prowadzić do przekłamań czy uproszczeń, a to konkretne sprawia, że kraje leżące dalej od równika są przedstawione jako większe niż w rzeczywistości. Faktyczny rozmiar krajów możemy sprawdzić sobie na jednej dostępnych map, np. https://truesizeofcountries.com/. Więc okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go rysują.

map-rf3.webp